czwartek, 11 września 2014

tym razem rykowisko ... rykowisko!!!

Oczywiście bez nadmiernej "sodówy", twierdzę, iż nie jestem przyzwyczajony, że idąc fotografować jelenie, nie fotografuję jeleni, tylko kozła. Wczorajszy post jest zatem dowodem klapy koncepcyjnej, z tego więc powodu dziś byłem w lesie jeszcze wcześniej! :)
Okres rykowiska trwa krótko, więc każdy świt jest na wagę złota. Pierwszego dziś byka zastałem ... nocą! Wiem, że na tym zdjęciu wyda Wam się, że to już świt, ale to nieprawda. Ten byk leżał na śródleśnej polanie, a wokół niego panowały ciemności. No może nie egipskie, bo księżyc był niedawno w pełni i wciąż dziarsko świeci. Zdjęcie robiłem przy 10 000 ISO!
Trudno o szczegóły, ale byka uwieczniłem. Przy wysokich czułościach matrycy, jaśniejsze plamy, jak mgła, trawa, zaczynają na zdjęciu świecić. Stąd wrażenie, że jest jasno - nie jest.
Później zakradałem się przez leśne bezdroża za każdym ryczącym bykiem. Trudno było podejść, chociaż nagrałem kilka filmików, na których słychać jak jestem blisko każdego z nich. Podejście na pozycję fotograficzną dziś było jednak niemożliwe. W gąszczu Puszczy podszedłem łanię z cielakiem - dobre i to. Wracając, na jednej polanie, udało mi się podejść jednocześnie lisa i młodego byka. Lis jak na letnią szatę świetnie wyglądał. Był "sierściowo kompletny", co zdarza się lisom coraz rzadziej. Byczek ... zobaczcie sami :)













18 komentarzy:

  1. Cud, najprawdziwszy ... Dzisiaj rano pies i przewodnik odnaleźli postrzelonego byka. Tak, byka zastrzelonego przez myśliwego. Czy płakałem ? Nie !!! Byłem wzruszony dziękując Bogu i modląc się nad odnalezionym zwierzęciem. Dziękowałem tak jak ludzie czynią to od wieków, za oddane życie ... Tak, jestem myśliwym i nie mam zamiaru wyzbyć się tego. Niech każdy sądzi po swojemu. Ja wiem jedno ... mój pies i ja jesteśmy kumplami na ... oby jak najdłużej. Darz Bór wszystkim: roślinożercom, mięsożercom, zielonym i czerwonym, kolorowym i monochromatycznym.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piotr! to prawie orędzie :) Poważnie rzecz biorąc, cały czas Cię poznaję i Twoje emocje są mi bardzo bliskie!

      Usuń
  2. Super wrazenia, caly czas zazdroszcze takiej bliskosci natury i tego puszczanskiego klimatu w "zasiegu reki" raczej obiektywu. Dzis jade nad Biebrze posluchac losi na bukowisku. Moze tez szczescie dopisze
    Pozdrawiam LR

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Leszku, tego sprzętu cały czas się uczę, aktualnie jestem fanatykiem zgłębiania kolejnych i kolejnych możliwości tego aparatu. Z każdym dniem dowiaduję się czegoś kolejnego i mam nadzieję, że niedługo będzie to widać po zdjęciach. Tzn. mam nieco pH, bo stale fotografuję w trudnych warunkach, oczywiści to nie to samo, co fotografowanie duńskich kamieniczek w zachodzącym słońcu:)

      Usuń
  3. 10000 ISO powiadasz? To co mają zrobić fotoamatorzy dysponujący 6400? Jak mają fotografować? Jak realizować pasję? I właśnie dlatego wolę ptaki! One niczego nie kombinują w ciemnościach, jak jakieś ostatnie..., ok. zagalopowałem się. A zdjęcia ekstra!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym sprzęcie mam do dyspozycji 25600 ISO! Nie próbowałem tego użyć nawet, ale dzisiejszego zdjęcia przy 6400 nie zrobiłbym w ogóle. Tzn. ze statywu pewnie tak, ale ze statywem nie podszedłbym jelenia i ... jak żyć Panie Premierze, jak żyć?!?

      Usuń
  4. Ech, ja też mam tylko 6400 ;-) A statyw ciężki i rzadko go używam, a zresztą, gdzie ze statywem do lasu!

    Jelenie piękne - maja w sobie moc :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mają, mają :) uwielbiam je fotografować.

      Usuń
  5. Fajnie jest słyszeć jak ryczą ale zrobić zdjęcie niemal po ciemku i pokazać, że on tam naprawdę był, to jest super fajnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. naprawdę też się cieszę, jelenie zawsze traktuję jako szczególne trofeum :)

      Usuń
  6. Rykowisko ... odliczasz dni (stopnie w nocy), i są i gryyyczą! (mówi siostrzenica 3,5), po bez snu tygodniach będzie pare ładnych fotek.
    Z noktowizorem może coś wyszłoby.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to Ci droga emm serdecznie dziękuję - "z noktowizorem może coś wyszłoby", czyli mi nic nie wyszło :)))
      idę pokornie do myśliwskiego po noktowizor! ;)

      Usuń
    2. Ja nie w tym sensie, a z reszta nieważne...

      Usuń
    3. emm ... kupiłem już kilka noktowizorów, jestem po poważnej inwestycji, a Ty mi mówisz, że nie o to chodziło? ;)

      Usuń
  7. Pierwsze zdjęcie absolutnie nadaje się do postu jednego zdjęcia część4 (chyba). Magia Panie LUdzie, magia. A na drugim duma i moc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no i właśnie! - masz rację - schrzaniłem okazję! :)

      Usuń