poniedziałek, 25 maja 2015

reminiscencja ...

Każdy z nas, fotografujących przyrodę, ma archiwa pełne zdjęć, które chciało się pokazać, ale wybrało się inne, albo zabrakło czasu, lub się zapomniało, czyli takie, które z dziesiątków różnych powodów nie zostały opublikowane. Dziś dla tych właśnie zdjęć czynię wyjątek i pokazując je odstępuję od bieżącego raportowania lasu. Wracam w kilku kadrach do wybranych wspomnień, do takich właśnie fotografii.

Nic specjalnego, może wspomnienie świetnego spaceru z żoną, może trochę teatr cieni ...

W tej nienaturalnej dla dzikiego lasu, niemal symetrycznej architekturze, jest coś ciekawego.

Urzekają mnie tak bardzo warmińskie widoki.

Tego wyjątkowo malarskiego spotkania nie zapomnę. Zdjęcie zrobione w nocy przy niezwykle wysokiej czułości matrycy, dało efekt podkreślający wietrzną mroźność tej sceny. Aby uzyskać takie ziarninowanie (dziś pikselozę, szum itp.) w latach osiemdziesiątych, należało nabyć Fotopan lub Orwo o czułości 32 DIN, lekko niedoświetlić, a następnie obrobić film w wywoływaczu gruboziarnistym, o lekko podwyższonej temperaturze.

To zupełnie normalne, zwyczajne zdjęcie jest właśnie obrazem warmińskiej rzeczywistości, którą tak bardzo cenię. W dobie "landrynkowej fotografii", czyli zdjęć namalowanych w fotoszopie, nienagannych, idealnych aż do granic nienaturalności, coraz bardziej zwracam się ku takim właśnie zdjęciom. Prostym, prawdziwym, rozczulająco rzeczywistym, mającym coś z ... Fotopanu. Bardzo rzadko je publikuję, bo odnoszę wrażenie, że tylko mnie kręcą, ale jeżeli spodoba Wam się taka tradycyjna fotografia, z przyjemnością raz na jakiś czas zrobię post w takim old schoolowym stylu ;)

I na koniec rarytas, faworyt tego posta - kruki! Uwielbiam takie sceny, scenerie i scenariusze! No i kruki ... są boskie, choć wyglądają na diabelskie ;)

W ten sposób pokazałem kilka bardzo różniących się zdjęć, których nie publikowałem z różnych powodów ale każde cenię za coś innego.

18 komentarzy:

  1. Nie lubie czarnych ptakow, a jeszcze bardziej ich fotografowania...trudno uzyskac zdjecie , ktore nie byloby tylko czarna plama...a u Ciebie widze tyle detali, piekne jest to male krucze, tyle zachlannosci w tym dziobku...moze sie przekonam do tych straszliwych ptaszysk..pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jeszcze jedno...przedostatnie zdjecie piekne...sarenki przypominaja mi sylwetki zwierzat malowane w jaskiniach w czasach prehistorycznych...

      Usuń
    2. a ja wręcz odwrotnie :) uwielbiam kruki, a każdą udaną fotografię uznaję za nagrodę i przynosi mi szczególną radość. Fotografuje się bardzo ciężko, to prawda. One są jak czarne lustra.
      Twoje skojarzenie z malunkami na ścianach jaskiń jest kapitalne! Teraz podoba mi się jeszcze bardziej :)

      Usuń
  2. Dla mni kruki to piękne , inteligentne ptaki darzę je szczegolnym szacunkiem za to. Ze zdjęć przypadło mi do gustu przedostatnie. Sarny fajnie się ułożyły w biegu . Wygląda to tak że to jest jedna sarna a jej poszczególne etapy biegu są powklejane poklatkowo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paweł, dziękuję Ci za ten wybór, bo długo się zastanawiałem, czy w ogóle publikować to zdjęcie.
      Ja najbardziej je cenię za jakiś klimat, który przenosi mnie w bezpieczne, spokojniejsze czasy. Nie chodzi mi o powrót do młodości, choć pewnie też, ale ta wieś w tle, te sarenki i naturalna, nienapięta fotografia, to wszystko mnie uspokaja :)

      Usuń
    2. Doskonale Ciebie rozumiem Krzysztof. Chyba każdy tak ma że patrząc na zdjecie lub przypominając sobie szczególną chwilę z życia, odczuwa pozazmysłowo ulotność tamtego momentu :)

      Usuń
  3. Fajne foty, a jelenie w śnieżycy - przeprzefajne. Co do kruków, to sam wiesz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki, ktoś w końcu te jelenie zauważył :)))

      Usuń
  4. Bardzo ładne jest to zdjęcie z sarenkami - każda w innej pozie :-)
    A najfajniejsze, oczywiście, jest zdjęcie krucze!

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziś jakoś wyjątkowo z Biebrzniętym się zgodzę i nominuję (żeby również użyć trudnego słowa podobnego do "reminiscencji") jelenie w śnieżycy. Szczególnie, że przypominają mi Ludowy post śnieżycowy, który w całości był super klimatyczny i piękny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mądrej to zawsze przyjemnie się słucha :)))

      Usuń
  6. Ja też jelenie w śnieżycy wyróżniam ze względów emocjonalnych, nikt tak naprawdę nie wie ile one muszą wytrzymać przy takiej pogodzie, a fota to doskonale obrazuje. Z widoków wybieram brzozową perspektywę, zawsze mnie kręci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przegłosowane! wygrały jelenie w śnieżycy ex aequo z sarenkami i oczywiście z krukami. Typowy remis ze wskazaniem na ... kruki! ;)
      p.s.
      Grażynko, te jelenie są super, też je wybieram!:))) czy ktoś ma jeszcze jakieś wątpliwości, która fota jest naj? ;)

      Usuń
  7. Solidny dowód na to, że czasami należy zaglądać obowiązkowo do archiwów! Świetne zdjęcia! Według mnie najlepsze sarny trzy + kruki...i jeszcze zdjęcie nr.2:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdecydowanie co jakiś czas trzeba przeglądać wcześniejsze zdjęcia. Mija trochę czasu i zupełnie innym okiem na nie patrzymy, inaczej oceniamy. Bardzo się cieszę, że nocne zdjęcie łań Ci się podoba, kruki wydają się oczywiste, a 2-ką szczerze mnie zaskoczyłaś :)

      Usuń
  8. Nie przepadam za zdjęciami ptaków ale ostatnie jest naprawdę urokliwe - super! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. naprawdę nie przepadasz za zdjęciami ptaków! Tzn. takich stojących czy siedzących też nie lubię, ale gdy coś się dzieje ... fajnie! :)

      Usuń