niedziela, 3 stycznia 2016

jelenie zimą

We wczorajszym poscie (http://krzysiekmikunda.blogspot.com/2016/01/nowy-rok.html) udało mi się pokazać tzw, stado kawalerskie. Byki w okresie zimy, a ta właśnie trwa, trzymają się z dala od łań i żyją w takich kawalerskich stadach. Bardzo stare byki wiodą samotniczy tryb życia.
Łanie tworzą odrębne stada. W takich chmarach łań przebywają tegoroczne cielęta, dwuletnie byczki-szpicaki i ostatecznie trzylatki.
Dziś, jak na zamówienie, udało mi się podejść i sfotografować taką właśnie chmarę. Warto podkreślić, że dziś słońce naprawdę współpracowało!
Minus szesnaście stopni ... no nic, obiecałem sobie, że zatrzyma mnie w domu dopiero -30 st. ale i w to wątpię ;)

Było naprawdę ładnie, nieco zimno ale ładnie.

Skrzące się kruszyny opadały malowniczo z drzew. Tu światło zostało uwięzione między drzewami. Takie pionowe oko Saurona :)

 W pierwszej kolejności ukazała mi się łania prowadząca, zwana licówką. To doświadczona łania, która obowiązkowo prowadzi swojego potomka. Za nią podążają kolejne łanie, na końcu łanie bez cieląt, a pochód zamykają właśnie młode byczki.

 Tu widać jak podchodzi kolejna łania i krok dalej cielak.

 Ośmielone zachowaniem licówki, pojawiają się kolejne osobniki.

 Ku mojej uciesze jest ich więcej i więcej. Pojawił się nawet szpicak.

 A tu głowę wychyla nawet szóstak. Mamy zatem pełny przekrój typowego stada zimowego łań i młodziaków.

 I to właśnie on czujnie patrzył w moją stronę. Oczywiście niczego nie zauważył. Przewidziałem taką ewentualność. Podchodziłem je ze słońcem, więc one patrzyły pod słońce. Przy tak nisko pracującym źródle silnego światła, trudno cokolwiek zauważyć. Dodatkowo sprzyjał mi kierunek wiatru.

Odchodziły bez najmniejszej świadomości mojej obecności. Wolno i niezwykle elegancko.

Na zakończenie dzisiejszego spotkania, pokazuję lizawkę, czyli kostkę soli mineralnej.
Leśnicy umieszczają je zimą w różnych miejscach lasu. Dostarczanie określonej puli mikro- i makroelementów zawartych w soli, ma ogromne znaczenie dla zachowania odporności na choroby jeleniowatych. Sól jest uwielbiana przez jeleniowate. Widywałem zarówno sarny jak i jelenie, które dosłownie z lubością zlizywały nacieki solne ze słupka.

19 komentarzy:

  1. Jak ja marzę o takim spotkaniu. Mam nadzieję że już niedługo do takiego dojdzie, jeżeli nie, cóż zawsze mam w zasięgu dłoni Leśne Opowieści 😀

    OdpowiedzUsuń
  2. Piotr, z pewnością będziesz nie raz przeżywał takie spotkania. Tego Ci życzę. Dzięki za komentarz! Rzuć okiem na poprzedni post, tam są byki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dwójka magiczna, a wszystkie z jeleniami, piękne, takie... świateczne i światło wspaniałe.

    OdpowiedzUsuń
  4. Znajomy Hiszpan, pierwszy raz zimą w Polsce, zapytał mnie co biedne zwierzęta robią w taki straszny mróz. Teraz mogę mu pokazać życie jeleniej grupy. Dziekuję, mnie również urzekły dzisiejsze zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no czasami cośtam cośtam się uda zrobić gdy słońce łaskawie współpracuje ;)

      Usuń
  5. Fajne, świetliste zdjęcia. Widzę, że na Warmii też zawyżyło. My działaliśmy przy -20 i chociaż momentami było ciężkawo - było warto:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oczywiście czekamy niecierpliwie na efekty Waszej wyprawy!

      Usuń
  6. Jakie swiatlo! wymarzone i wymarzona sceneria lesna! cudo po prostu! patrze i patrze i napatrzec sie nie moge...

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też dziś miałam szczęście. Na polu spotkałam stado łań. A poza tym jeszcze 2 sarenki. Ale za to nie spotkałam jeleni od bardzo dawna, więc- zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opublikuj to proszę, zajrzę, chętnie zobaczę.

      Usuń
  8. Przyjazna chmarka:)Gratuluję spotkania!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję jeszcze je podejść. :) rewir mniej więcej znam.

      Usuń
  9. Strony internetowe: ale-gratka.pl, bez-posrednikow.pl, oferty.com.pl, ale-gratka.com, alegratka.eu, top-gratka.pl - prowadzone przez Tomasza Braniewskiego mogą powodować znaczne straty dla klientów. To pierwszy przypadek, w którym Urząd korzysta z ostrzeżenia konsumenckiego. Osoby, które nie czytają regulaminu korzystania z nich, mogą otrzymać rachunki na 1,5 tys. zł. Do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów docierały sygnały dotyczące niezgodnych z prawem praktyk Tomasza Braniewskiego, właściciela firmy Invest-Net Braniewski Tomasz w Warszawie. Przedsiębiorca prowadzi strony internetowe: ale-gratka.pl, bez-posrednikow.pl, oferty.com.pl, ale-gratka.com, alegratka.eu, top-gratka.pl, poprzez które przyjmuje od konsumentów zlecenia na umieszczanie ogłoszeń dotyczących ich nieruchomości na współpracujących portalach. Na czym polega praktyka Aby zamówić powyższą usługę, konsument musi wejść na jedną ze stron przedsiębiorcy, wypełnić formularz zgłoszeniowy, zaakceptować regulamin i wybrać przycisk „Zgłoś ofertę”. Po umieszczeniu ogłoszenia, zgodnie z informacjami zawartymi na stronie, ma nastąpić bezpłatny 3-miesięczny okres testowania usługi. Konsumenci nie są jednak informowani w należyty sposób, że po 3 bezpłatnych miesiącach usługa staje się odpłatna (opłata za każdy kolejny miesiąc wynosi ok. 500 zł). Klienci dowiadują się o tym dopiero z otrzymywanych wezwań do zapłaty. Co więcej, nie mają możliwości natychmiastowej rezygnacji z usług, ponieważ ustalony przez Tomasza Braniewskiego okres wypowiedzenia wynosi od jednego do trzech miesięcy w zależności od umowy. Oznacza to, że maksymalny koszt usługi może wynieść nawet 1 500 zł. Wezwania skierowane przez Tomasza Braniewskiego w większości przypadków nie mają jednak mocy prawnej, bowiem skuteczne zawarcie umowy przez internet następuje jedynie w sytuacji, gdy przycisk służący do zgłoszenia zamówienia opatrzony jest jednoznaczną informacją o tym, że zawierana umowa będzie odpłatna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) tematyka raczej mało powiązana z tym miejscem, ale skoro ostrzeżenie może kogoś ocalić od błędu, niech pozostanie.

      Usuń
  10. Niesamowite spotkanie :) Ja sama raczej nie mam co liczyć na takie wycieczki (nie w ciągu roku szkolnego), ale naprawdę bardzo lubię tu zaglądać i czytać posty o przyrodniczych obserwacjach!
    Strasznie podoba mi się też drugie zdjęcie - wygląda jak magiczne przejście do innego świata. :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło Cię tu gościć :) bardzo się cieszę, że zaglądasz tu. To miejsce wyglądało jeszcze bardziej niesamowicie na żywo !

      Usuń