sobota, 1 sierpnia 2015

piękny byk!

Teraz już mogę się przyznać. Miałem obawy, czy uda mi się pokazać Wam byka w okresie wycierania scypułu. To bardzo ciekawy i fotogeniczny moment. Udało się! Naprawdę jestem szczęśliwy. Odsłonięta tkanka kostna poroża nie jest w pełni zabarwiona. To co widzicie, to głównie krew i ewentualnie żywice roślin, o które wycierał ten imponujący oręż. Tego byka zastałem w drodze na torfowisko, na którym z pewnością będzie wycierał i malował je do skutku. Nie raz i nie dwa na porożu zostaną całe wiechcie zagarniętej roślinności i torfu. Było już ciemnawo, ale gdy zobaczyłem zwisające girlandy zdzieranej tkanki, serce podskoczyło mi do gardła z zachwytu. Skupiony, by w trudnych warunkach wyszło choć jedno zdjęcie, nie mogłem się doliczyć odnóg. Emocje spowodowały, że prawdopodobnie "opieraka" policzyłem dwa razy. Byłem pewny, że to szesnastak! To jest czternastak, regularny, obustronny, o mocnych tykach i ciekawej koronie. Piękne trofeum w mojej kolekcji. Ponieważ odchodził nie spłoszony, poszedłem za nim. Szybko zapadał zmrok. O zdjęciach nie było praktycznie mowy. Słyszałem trzask łamanych gałęzi, na których próbował zdzierać resztę obumierającej tkanki. Najważniejsze, że znalazłem miejsce, w którym odbywa się ten rytuał. Mówię tak, bo chwilę później przyszedł kolejny byk, czarny jak smoła, wielki. Niestety zdążyłem zaobserwować jedynie znikający w chaszczach ogromny tułów i zad.
Będę wracał w to miejsce, może coś jeszcze uda się sfotografować. :)

 Czekałem na niego dwie godziny stojąc w jednym miejscu. Wyszedł jak duch, bezszelestnie. Stał tak dobre dwie minuty i przyglądał mi się. Nie mogłem pozbierać myśli. Zrobiłem mu z dwieście zdjęć. Wszystkie identyczne, ani razu nie zmienił pozy :)))
Gdy zobaczyłem imponujące girlandy tkanki zdobiące jego głowę, pomyślałem ... Hern!

 Gdy odchodził, postronki zdzieranego scypuły majtały się niczym warkocze.

Jeszcze chwilę odprowadzałem go wzrokiem i dopiero wtedy odzyskałem oddech :)

22 komentarze:

  1. Piękny !!! Ależ ci zazdroszczę tego spotkania, oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczenia:))) Ja dzisiaj z rana również w terenie ale bez takich rewelacji jak u Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
  2. No to sie powoli zaczyna, i w dodatku od górnego C, a co dalej? Miałeś piękny wieczór. Gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie mam teraz dylemat jak utrzymać poziom, który sam zaproponowałem :))))

      Usuń
  3. Jestem pod wrażeniem Twoich zdjęć Krzysztofie, nie tylko tego byka ale wszystkich zrobionych w tak trudnych warunkach jakim jest las. Gratuluje i mam pytanie jakim sprzętem fotografujesz (jaki aparat + obiektyw)? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Marcin, to bardzo miłe, że tak piszesz. :) Las rzeczywiście nie ułatwia zadania. Dziś np. o 17.00 przy pełnym słońcu, czułość ISO 800, przysłona 4.0, czas 1/125 sek, DRAMAT!!! Na polu czy w ogóle otwartej przestrzeni w tym samym momencie było ISO 250, przysłona 8, czas 1.600 sek. Inne życie :) OLYMPUS OM-D E-M1, ZUIKO 40-150 /2,8 plus tkw x 1,4

      Usuń
  4. To jeszcze młodzieniec I kl wieku. ok 5-6 lat. Takie byki są jeszcze mało ostrożne stąd takie jego zachowanie z dozą szczęścia dla fotografa. Jeżeli nic mu się nie przydarzy będzie w przyszłości mocnym bykiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten byk absolutnie, ale kompletnie absoutnie nie jest w pierwszej klasie wieku. To typowa II klasa. Pomijając kwestię, że to czternastak obustronnie koronny, to po pokroju widać, że ma 6-7 lat. (brak wgłębienia przed kłębem, prosty grzbiet, ogólny pokrój itd.) To byk przyszłościowy, będzie z niego pociecha. Jego zachowanie nie ma znaczenia, ani związku z wiekiem, regularnie podchodzę byki na bardzo małe odległości. Na tym blogu jest tona tego typu zdjęć :)

      Usuń
    2. Krzysztof Mikunda bez urazy fotograf z kolegi to może i dobry w każdym bądź razie stara się - co jest chwalebne. Jeżeli kolega twierdzi, że wiek jeleni nie ma nic wspólnego z ich zachowaniem i ostrożnością to kolega znawcą jeleni nie jest za tęgi.W takim razie proszę pokazać mi wykonane zdjęcie poza rykowiskiem byka w klasie III w takim ujęciu jak ten młodzieniec. Jako leśnik i myśliwy o 40 letnim stażu twierdzę, ze byk ten jest w końcowym przedziale kl I ewentualnie początku kl II.Przy prawidłowej strukturze wiekowej w łowisku byk ten nie ma szansy prowadzenia chmary łań a co najwyżej może robić za chłysta przy byku stadnym. Za 3-4 lata zakładając, że mu się nic nie przydarzy będzie miał szansę być bykiem stadnym Proszę zwrócić uwagę na sylwetki byków i porównać ze swoim zdjęciem http://szarakkoziol.pl/jelen.html pozdrawiam.

      Usuń
    3. O, miło, że Pan wrócił :) - Szanowny Panie, nie uraził mnie Pan, ma Pan długoletni staż, ale proszę nie oceniać mojego doświadczenia na podstawie słów, których nie wypowiedziałem. Ani przez sekundę nie twierdziłem, że wiek jeleni nie ma nic wspólnego z ich zachowaniem i ostrożnością, gdybym tak napisał, oznaczałoby to, że Pan ma rację, czyli ja się nie znam na jeleniach. Te słowa na szczęście wymyślił Pan, nie ja :) Napisałem, cytuję: " Jego zachowanie nie ma znaczenia, ani związku z wiekiem, ..." krótko mówiąc, wyraz "Jego" oznacza, że wypowiadam się o tym konkretnym byku. Kontekst tej wypowiedzi był zupełnie inny, niż próba opisania cech gatunku. Moje trzydziestopięcioletnie doświadczenia z lasu nauczyły mnie daleko idącej pokory i w ramach tej, nie odważyłbym się na wyciąganie jakichkolwiek reguł i zasad dotyczących starych zwierząt. Każde ma swoje inne nawyki i zwyczaje. Nie ważne czy jeleń czy borsuk. Jedno co można powiedzieć, to rzeczywiście to, że stare sztuki są ostrożniejsze, wiodą trudny do przewidzenia, samotny tryb życia. Chylę czoła przed latami doświadczeń, jednak pozwolę sobie pozostać w przekonaniu, że ten byk to typowa II klasa wieku. Powiem więcej, bardzo ostrożnie oceniałem go na 7 lat, ale niezwykle doświadczony myśliwy twierdzi, że on ma prawdopodobnie 8, a może nawet 9 lat! W tym roku, wyprowadzi od około ośmiu do dwunastu łań. Nie jest jeszcze klasycznym bykiem stadnym, to fakt, ale ze względu na niedobory starych byków, będzie pełnił taką rolę. Jest bardzo przyszłościowy i jeżeli los (m.in. pańscy koledzy po fachu) mu pozwolą, to będzie za 3-4 lata pięknym, typowym stadnym bykiem. Niestety za chwilę rozpoczynają się polowania dewizowe, czyli "walimy do wszystkiego co się rusza". W ramach specyficznej "selekcji" obowiązującej dewizowców, to jest z pewnością byk "selekcyjny" nad czym szczerze ubolewam. Może przelałby Pan trochę energii na walkę z tym zjawiskiem, zamiast przekonywać mnie, że to młodziak! Obawiam się o los polskich jeleni, skoro myśliwy z pańskim stażem nie rozróżnia klas wieku byka ...

      Usuń
  5. Nie wiem dlaczego, ale czytając ten wpis przed oczami migały mi fragmenty "Princess Mononoke".
    Niesamowite musi być spotkanie z takim dostojnym osobnikiem!

    OdpowiedzUsuń
  6. Elegancka sztuka (nie napiszę czego, ale podpowiem, że jestem przed obiadem :)) Panie Kolego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a już prosiłem, żebyś do mojego bloga zasiadał najedzony ... prosiłem ...

      Usuń
  7. Reszta scypułu niezbyt estetyczna, ale zobaczenie takiego stwora w trakcie "czynności higienicznych" - po prostu Wenus w kąpieli

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taka Wenus, której w czasie kąpieli schodzi skóra ... spalona słóńcem :)

      Usuń
  8. Chwilę mnie nie było a tu takie nowiny! Dobrze, że mam w komórce podgląd (gorzej z komentowaniem), ale oglądanie zdjęć tego pięknego rogacza i "leciwego" koziołka na małym, komórkowym ekraniku to lizanie cukierka przez papierek :).
    Wspaniałe łowy! Czyż te kopytka nie są ładniejsze w naturalnym środowisku? Rozkosz dla moich oczu :).
    Pozdrawiam, Kasia z Olsztyna.

    OdpowiedzUsuń
  9. Spozniona wprawdzie pochwala, ale szczera...wiec wspomne jedynie na koniec, ze calkowicie zgadzam sie z tytulem postu!:) P.S. Brak polskich znakow - problemy techniczne.

    OdpowiedzUsuń
  10. dziękuję, dziękuję - spóźnione, ale szczere :)

    OdpowiedzUsuń