sobota, 25 kwietnia 2015

no zwyczajny padalec i już!

Taki dzień jak dzisiejszy, ciepły, słoneczny z południowym wiaterkiem, idealnie nadaje się by wygrzać gadzie gnaty. Padalec oczywiście musiał skorzystać z takiej okazji, uwielbia to. Wypełzł na wygrzaną, piaszczystą, leśną drogę i za nic miał moją obecność. Cóż miałem począć, położyłem się obok niego i zdjęcie po zdjęciu uwieczniłem gada. Ta bardzo sympatyczna beznoga jaszczurka, w zasadzie niemal nie różni się od węża. Z tą różnicą, że w sytuacji zagrożenia odrzuci ogon, by ratować ... skórę :) Ten, którego spotkałem, nie przeżył takiej traumy, bo proporcje i kształt ciała nie wskazywały, że ogon był odbudowywany. Po utracie nigdy nie odrasta taki jak był wcześniej.
Ponieważ tak leżeliśmy blisko siebie, a obiektyw mi na to pozwolił, porobiłem portrety tego towarzyskiego leniuszka. Z bliska musiałem przyznać mu bezwzględną urodę. Mam nadzieję, że potwierdzicie to, bo z większej odległości nie wydaje się aż tak atrakcyjny. To w sumie odwrotnie niż w moim przypadku ale o mnie za to, nie można powiedzieć, że jestem padalcem! Tzn. mam taką nadzieję ;)

od świtu było wiadomo, że to będzie ciepły dzień.

z góry wyglądał pięknie, mienił się miedziano-brązowymi odbiciami.

odbite światło fenomenalnie podkreśla łuski pokrywające ciało, które w słońcu wydają się być 3D.

 uśmiech proszę, proszę Pana!

to może taraz ... ?

z uśmiechem poszło słabo, ale języka też nie pokazał!

18 komentarzy:

  1. Woooow:) jestem zachwycona!!!! Ja bym go pewnie chciała przytulać... aż szkoda, że mnie tam nie było. Chociaż dla padalca lepiej bo nie musiał ze strachu przed niechcianą miłością odrzucać ogona :) :) :) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Martyś, twoja miłość nie byłaby dla niego stresem ;)
      swoją drogą, one, tak jak węże, wbrew pozorom są w dotyku suche i ciepłe.

      Usuń
  2. Pierwsze zdjęcie - cudeńko ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to zdjęcie, to akurat nie moja zasługa, po prostu wystarczyło być ;)

      Usuń
  3. Widzi mi się Ludzie, że na zdjęciach ssaki wyglądają niezwykle swojsko, prawie jak my. Natomiast już ptaki i w głąb drzewa rodowego zwierząt - no kosmiczne stwory się objawiają. I właściwie nie dziwi mnie, że ludziska napadają na taką cudną bezbronną jaszczurkę. Każdy obcy wydaje się groźny. Zastanawiam się, czy edukacja przyrodnicza w szkołach nie może wykorzystać takich zdjęć, by trochę te dziwy oswoić. Już widziałam zmasakrowane przez ludzi padalce i zaskrońce. To bardzo przykry widok, dlatego bardzo ucieszyła mnie wizyta padalce na moim podwórku. Mam nadzieję, że zamieszkał i będzie mu się dobrze wiodło. A czy mogę się pochwalić (a propos podwórka)? Zaliczyłam jeszcze jeden samodzielnie rozpoznany gatunek ptasi dzisiejszego ranka. Do ogrodu przyleciała pleszka-on. Pomógł atlas ptaków i lornetka. Jeszcze wędruje po ogrodzi i macha ogonem. Hmm... chyba należy mi się nagroda:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no więc ja tak z lubością o tym padalcu, żeby przybliżyć go ludziom, że łądny, że można się położyć i zdjęcia porobić. Człowiek w bezmyślnej masie, ogólnie nie lubi gadów, więc wykazuje najbardziej prymitywne z możliwych zachowań - jak w przypadku muchomorów - kijem go! Nie urósł dla mnie to zbić! Nie mam pożytku, to on nie prawa żyć! Niestety 98% społeczeństwa żyje pogrążona w mentalnym hadesie. Bardzo to przykre. Pleszka - piękny ptaszek, ozdoba starych zadrzewień i skrajów lasu. Pokazywałem pleszkę w któymś poscie. Spotkania szczerze zazdroszczę. O padalca dbaj - obserwowaniego przyniesie Ci dużej radości. To bardzo wdzięczna jaszczurka. :)

      Usuń
    2. Ja bym bardzo chętnie padalca nawet codziennie powitała, tylko że on dość skryty tryb życia prowadzi i z rzadka naocznie mi się objawia. Mnie zastanawia również dlaczego takie małe, chude coś sie w naturze ubija a jednocześnie tyranozaurem fascynuje. Może pomysł Bagiennego jest jakimś rozwiązaniem. Napompować padalca do rozmiarów Rexa i wtedy więcej osób go pokocha.

      Usuń
    3. nawet tego nie proponujmy, bo już widzę oczyma wyobraźni padalce dzielące los tysięcy jeśli nie milionów żab w wciśniętą w tyłek słomką do rozdmuchiwania rozmiarów :)

      Usuń
  4. Ja najczęściej znajduję tylko jego kawałek, co to ptakowi z dzioba wypadnie. Złotawa skóra i rubinowe oczy, jest piękny. Ciekawe dlaczego "padalec" jest określeniem pejoratywnym?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie! ale wiesz, jak tak sobie powiem PADALEC, to trudno się w tej nazwie zakochać, choć samo stworzenie jest piękne.

      Usuń
  5. Powiększyć tak bestię z dziesięć razy i w lesie zrobiłoby się wesoło, choć zdecydowanie mniej ludniej :) Chociaż z drugiej strony mordę, za przeproszeniem, ma raczej sympatyczną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no na maksa piękny jest, gdybym np. miał oczy takiego koloru i ... był młodszy o 20 kilo i ... kruczo czarną czuprynę i ... ech ;)

      Usuń
    2. Nie bardzo rozumiem. Gdybyś ... itd., itd., to niby co? Wyszedłbyś za padalca, czy zostałbyś padalcem? No i czy Viola wie o Twoich dewia..., Twoich marzeniach?

      Usuń
    3. no wiesz, padalec ma coś magnetycznego w nazwie, on bez specjalnych wyrzutów sumienia w każdej okoliczności może ... upaść. Tu upadnie, tam upadnie, poleży, poleży i pójdzie. Życie padalca zatem, wydaje się nieść wiele niespodzianek z taką łatwością do upadania, to tu, to tam. A poza tym chodziło mi tylko o oczy, a Ty mi tu z padalcową wyjeżdżasz! ;)

      Usuń
  6. wszystkie padalce wrzucaj proszę i jaszczury (oprócz oczywiście wszystkich innych żyjątek)
    zbliżenia boczne padalca zawsze są trochę śmieszne i do siebie bardzo podobne :) kawałek zwierza zakończony głową,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie taki mam plan na ten rok, żeby więcej gado-płazów pokazać. Obowiązuje mnie poprawność polityczna, więc nie mogę faworyzować ssaków ze wskazaniem na jelenie, a tym bardziej dyskryminować cokolwiek. Ostatnio w determinacji równouprawnienia fotografowałem nawet mrówki! :)

      Usuń