niedziela, 26 czerwca 2016

POLSKA, BIAŁO-CZERWONI ...

Wczorajsze spotkanie ze strzyżakami przeżyłem tak jak przeżywa proton spotkanie się z drugim protonem w wielkim zderzaczu hadronów w Cernie! Krótko mówiąc mnie może nie rozwaliło ostatecznie ale moją psychę tak.
Jak wiadomo lepiej kijek pocienkować, niż go potem pogrubasić i skoro coś się rozwaliło, to już się nie poskleja. Tak było z moją decyzją pójścia do lasu,  która nieodwracalnie rozproszyła się w postać nieuporządkowanej chmury cząstek.
Rozwalona decyzja to nie decyzja, więc nie poszedłem.
Jednak los nade mną czuwał, bowiem postanowiliśmy wraz z małżonką Violettą odwiedzić włości Państwa R. czyli leśniczówkę położoną w środku lasu.
Czy wziąłem apart? Taaaak! Tym razem to nie sen i będą twarde tego dowody :)

Wśród kwiatów przecudnych klombów gospodyni, zauważyłem ważkę żółtą. Gdyby miało się jednak okazać, że to nie jest ważka żółta w rozumieniu gatunku, to jakby co, mówiłem o kolorze :)))

Jednak bardziej inspirujące wydały mi się trzmiele mylnie zwane bąkami. Bąk to wiadomo ... po bigosie! ;)

Żarty żartami ale trzmiele to tak naprawdę duże pszczoły. Miło się je obserwuje, a ponieważ mój obiektyw mi na to pozwala, chętnie zabieram się do makrofotek.

Mordeczka ... Hans Giger by się nie powstydził! (twórca postaci Obcego w "Obcy ósmy pasażer Nostromo")

Trzmiel na ... odlocie! Co się dziwić, ciągle coś wdycha i wącha!

Się chwycił skubaniutki, że szok! Gdybym ja miał tak zawisnąć, kwiatek musiałby być odlany ze stali ;)

Chwila nieuwagi i odpadnięcie "od ściany" gotowe. Na szczęście może sobie na to pozwolić! Ma skrzydła.

I tak bym pewnie utknął na dłużej wśród tych pięknych i interesujących owadów, ale gdy spojrzałem na jeżyki, zauważyłem, że coś się zmienia na niebie. Chmury burzowe jasno komunikowały, że nadchodzi front! Ufff, nareszcie. Precz duchoto!


Czas był przerwać uroczą gościnę i ruszać w teren, bowiem Warmia w czasie burzy jest wyjątkowo piękna.

 Boćki nie wymiękały!

 Warmia na tle ciemnego nieba, które w tej sesji zainteresowało mnie najbardziej.

 Co jakiś czas, gdzieś bywało jakby nieco jaśniej.



 Wszystkie zdjęcia z makami dedykuję naszej reprezentacji piłkarskiej na Euro! Dostarczyli mi do tej pory wielu wzruszeń i pozytywnych emocji. POLSKA, BIAŁO-CZERWONI! POLSKA ...


 Zwykle unikam industrialnych i "odczłowieczych" śladów, ale tym razem coś mnie w tych prostych elementach kadru ujęło.

Aaaa, to tak na koniec, żeby nie było, że jestem pejzarzystą ;)


31 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. sie trafiły jakoś ale intencja mam nadzieję nieco mnie tłumaczy :)))

      Usuń
  2. Te maki całkowicie zasłużenie dla naszych reprezentantów :) za takie emocje jakie wczoraj były za ich sprawą :)
    Fajna ta ważka makro :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polska!!! Polska!!! :) wczoraj zdarłęm gardło po golu :)))

      Usuń
    2. To lecz je szybko, bo na czwartek będzie potrzebne :)

      Usuń
    3. dwa szybkie zimne piwa na korpus i będzie dobrze ;)

      Usuń
  3. Najlepsza ważka! Mam do nich wielką słabość :-). Już zaczęły mój ogród odwiedzać, jest szansa na zdjęcia. Świtezianka dziś cały dzień krążyła. Twoja, żółta, też ładna :-). Przed kilkoma godzinami trafiłam na Instagramie na zdjęcie kawałeczka ważkowego skrzydła. Na początku, dopóki nie przeczytałam opisu, myślałam, że to jakiś liść.
    4 od dołu, flaga Polski jak nic!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co jest dla mnie zaskoczeniem? Robiłem ją w cieniu. To było na chwilę przed burzą. Nie było słońca, a wyszła całkiem, całkiem :) Też mam ogromną do nich słabość. Imponują mi i z podziwem patrzę na konstrukcję skrzydeł.

      Usuń
    2. W cieniu wychodzą najlepiej, jeśli jest słońce, odbija się za bardzo w owadach, dlatego unikam go jak ognia, albo czekam na takie późno wieczorne.

      Usuń
    3. ja za słońcem też nie przepadam ale wiesz przy makro z ręki trzeba dysponować krótką migawką, a tu lipa :) na szczęście jakoś wyszło :)

      Usuń
  4. No to miałeś farta, calutkie pole z makami. Piękne! Ja ostatnio jadąc do Szczytna widziałam wielkie pole, ale facelii. Burzowe klimaty fajne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fart jak cholera, tylu maków od dawna nie widziałem :)

      Usuń
  5. Klimaty burzowe wyszły pięknie... barwy makowe rownież :D :D ale uśmiałam się z "kwiatka ze stali" :D :D Za każdym razem zadziwia mnie z jaką lekkością i humorem piszesz :) :) Wspaniale się czyta. Pozdrawiam :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz Haniu, przyroda prawdopodobnie dąży do równowagi. Jestem fizycznie ciężki, to chociaż pióro mam lekkie. Oby się nie okazało, że ciężkie ciało to chociaż głowa pusta hahahahahhaha

      Usuń
  6. Maki i granatowe niebo wymiatają :-) Czekam na makro strzyżaków, lol

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już bym to dawno zrobił ale gdy siedzą na mnie to nie mam jak ich sfotografować bo odległość za mała, obiektyw z takiego bliska nie ostrzy, a one ciągle lażą. Musiałbym pójść do lasu z kimś w charakterze ofiary. :)))

      Usuń
    2. Krzysiek :) to jak następnym razem zabierzesz któregoś z kolegów w teren, będziesz mógł wykonać takie fotki. :) Tylko musisz ich przekonać ze muszą wystawić się na ukońszenia tych małych potworów. Taka jest cena wędrowania z Leśnym. ;) Ale czegóż nie robi się dla pięknego zdjecia ;) :))))

      Usuń
    3. Grześ, zdjęcia strzyżaków, jakie by nie były, jedno jest pewne - nie będą piękne ha ha ha ah a

      Usuń
  7. Świat jest mały:) Bardzo znajome widoki, na jednej z łąk stoi jeszcze nasza buda którą obecnie wchłania natura. Świetne miejsca na zdjęcia, spacery i odpoczynek. I to wszystko w bliskiej okolicy. Martwi mnie tylko budowa drogi która za chwilę się tam rozpocznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. serio masz tu gdzieś budę? Ale numer. Jeżdżę tędy średnio 3-4 razy w tygodniu :))) Uwielbiam rzucić okiem na te pola i remizki. W zeszłym roku był tu rzepak, działo się znacznie więcej. Wchodziły dziki i sarny. Zboże nie jest aż tak atrakcyjne.

      Usuń
  8. w kierunku jeziora - stała tam kilka lat. To jest miejsce od którego zaczynałem moją przygodę z foto i zwierzakami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. PS. z racji bliskości Olsztyna i łatwości dowozu jedzonka dla drapoli w okresie zimowym, chcemy postawić tam nową budę. Może widziałeś tam jakąś dobrą miejscówkę - jesteśmy w trakcie szukania nowej lokalizacji.

      Usuń
    2. jasne! ale wskażę Ci to miejsce na privie :)

      Usuń
  9. Bąki i wszelkie chmurzyska przedburzowe!

    OdpowiedzUsuń