sobota, 10 października 2015

Kruki - potyczki w stadzie!

Poranek był mroźny!

Pierwszy! ;)

Oczywiście dzień, a w zasadzie świt, zaczął się od spotkania jeleni, ale obiecałem, więc mówię tylko, że zdjęcia mam, ale póki co, nie pokażę :)

Dziś w planie były kruki i ... są.

Imponują mi te ptaki niezwykle, więc tylko powiem, że mają szczególnie rozwiniętą część mózgu odpowiedzialną za analityczne myślenie, za kojerzenie.
Piszę o tym nie bez powodu, bo dziś miałem wrażenie, że mnie już rozpoznają i jakby mniej się boją.
Tak naprawdę nie jestem tego pewny, ale bardzo bym chciał, żeby tak było :)

Właśnie zaczęły tworzyć stada zimowe i częściej możemy obserwować ustalanie hierarchii między osobnikami. Towarzyszą temu częste utarczki i spory. Ten post zatem poświęcam temu zjawisku. Pragnę Wam pokazać jak wygląda budowanie struktury zimowego stada. Niekończąca się walka, krótko mówiąc.

Ciekawostki:

1. kruki które na kolejną zimę spotykają się w tym samym stadzie, potrafią sobie opowiedzieć swoje przeżycia z okresu, gdy się nie widziały.
2. kruk potrafi drugiemu krukowi precyzyjnie wytłumaczyć, gdzie znajduje się
    jedzenie jeżeli odległość  nie przekracza 3 kilometrów.
3. gdy nie radzą sobie z napoczęciem np. dzika, potrafią wzywać inne drapieżniki, bieliki, lisy, wilki.
4. znajdują się w pierwszej piątce najinteligentniejszych zwierząt świata!
5. łączą się w pary na całe życie
6. wydają niemal 100 różnych dźwięków!

z czasem podam kolejne ciekawostki, a jest tego sporo! :)

Doskonali lotnicy.

Awanturnicy!

Gotowi do walki na ziemi ...

i w powietrzu!

Wiedzą również do czego służą szpony.

Potrafią oponenta dosłownie wbić nimi w ziemię!

Wówczas szpony okazują się bronią nie do przecenienia.

Niekończący się proces ustalania hierarchii.

Obserwowanie kolejnych nadlatujących.

A tych nigdy nie brakuje.

Stroszą się i prężą.

Ale zawsze są malownicze i budzące respekt!

16 komentarzy:

  1. Świetne zdjęcia, znakomicie obrazują to o czym piszesz, dyskusje, opowieści, narady. A ja myślałam, że takie latanie synchroniczne i zaczepki w powietrzu to loty godowe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Loty godowe to oczywiście odrębna sprawa. Postaram się wiosną je sfotografować. Wyczyniają wtedy cuda. Może nie aż takie jak bieliki, które łapiąc się szponami pikują w dół kręcąc się wokół własnej osi i puszczając się tuż nad ziemią rozlatują się w dwie strony, ale tez jest na co popatrzeć. Kruki wykonują śruby, obroty, pikują, robią niewiarygodne akrobacje. O tej porze roku gdy lecą w parze to jest łot patrolowy. One tak szukają jedzenia i są wtym szczególnie skuteczne. Nic się przed nimi nie ukryje.

      Usuń
  2. Niezwykłe ptaki, w tamtym roku na początku sezonu zimowego doprowadzały mnie do szału krążąc nad przynętą , zupełnie ją ignorując. Ale jak już się przyzwyczaiły to nawet do czterdziestu sztuk potrafiło odwiedzić stołówkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W naszych warunkach stada zimowe właśnie mniej więcej liczą tyle osobników. Ale to fakt, potrafią zaleźć za skórę :)

      Usuń
  3. Drugie zdjęcie mnie oczarowało! O krukach mogłabym bez końca...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak jak obiecałem, będzie o krukach jeszcze nie raz :) Ciekaw jestem czy chodzi o drugie "krucze" czy drugie w poscie, czyli pierwsze krucze ? :)))

      Usuń
  4. Piękne ,czarne ptaki,przeczesują pola w poszukiwaniu pożywienia.Zdjęcia wspaniałe wszak było ich kilka ptaków.

    OdpowiedzUsuń
  5. O kurcze, fantastyczne i zdjęcia i bardzo literacki post ( jak w dobrym kryminale: Dzień był mroźny). Drugie i ostatnie krucze zabija.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beatko, a nie mogłaś zacząć komentarza od "o krucze!" :)))
      Bardzo Ci dziękuję za cudowną opinię. W końcu ktoś zauważył ostatnie zdjęcie ;)
      O krukach będzie jeszcze sporo - bardzo je podziwiam i lubię.

      Usuń