czwartek, 29 września 2016

Rykowisko ucichło ...

Wszystko co piękne kończy się tak samo szybko, jak wszystko co nie piękne, ale ponieważ zakończenie piękna daje się łatwiej zauważyć, to snujemy takie spostrzeżenia, takie nasze małe malkontencje, podwórkowe filozofie takie :)
Więc powtórzę za pokoleniami - Wszystko co piękne kończy się szybko!
Kolejne rykowisko odeszło do historii.
Zapowiadane temperatury jednoznacznie oddalają mnie od wiary, że coś jeszcze usłyszę.
To, że nie usłyszymy, nie znaczy jednak, że nie zobaczymy!
Jeżeli chodzi o jelenie-byki przed nami jedenaście miesięcy "filmu niemego".
Jak wiecie, one, nie licząc odgłosu przestraszenia, odzywają się tylko w porze godowej. Teraz będą się przed nami przesuwały cicho ale nie mniej majestatycznie.

To oczywiście była dygresja - standard.
Dziś o świcie wyruszyłem zobaczyć, co się dzieje w wyjątkowo ciepły poranek końcówki września.
Las jak zawsze, niezależnie od pogody, mamił mnie i zachwycał. Mimo wczesnej pory, w powietrzu pojawiało się unikalne, ciepłe światło świtu przebijające się przez cienką warstwę chmur. To miłe zjawisko, gdy skupimy się by je dostrzec. To nie jest nic oczywistego, to subtelność optyczna dla wrażliwców, których tym samym pozdrawiam. Gdybym miał to opisać, powiedziałbym, że w powietrzu pojawia się nie tyle światło, co jego obietnica, subtelna zapowiedź, nieśmiała próba.
Taki lekko zawstydzony test z przeprosinami za zmianę ... wiecie :)

Teraz to już sam nie wiem, czy to nie była właśnie dygresja ...

To się okaże na końcu, gdy będzie już wiadomo o czym naprawdę jest ta opowieść:)))

Szedłem niezwykle wolno. Szukałem nawet w głowie jakiegoś numerycznego opisu tempa. Wyszło, że każdy krok zajmuje mi dwie sekundy. Sprawdźcie kiedyś, to naprawdę wolno.

I gdy tak sobie szedłem i o niczym nie myślałem, a nawet jeżeli myślałem i tak się nie przyznam, bo w tym kraju myślących ludzi się nie lubi,  a po co mi hejt i banicja towarzyska z powodu przynależności do mniejszości!
Kto oglądał Czterech Pancernych i Psa pamięta, że pierwszy RUDY aby strzelić, musiał się zatrzymać. Nowy RUDY wykonywał już dwie czynności jednocześnie - potrafił jechać i strzelać!
Ja zatem, jak nowy RUDY też wykonywałem dwie czynności jednocześnie - szedłem i nie myślałem!
Oczywiście niemyślenie jest procesem - joginom opanowanie tej umiejętności zajmuje lata, a Polacy rodzą się z tą umiejętnością i już!
I co? Naród wybrany, hę? :))
Nie mam pojęcia czy "iście" i myślenie jest czymś trudniejszym od "iścia" i niemyślenia ale to wciąż tylko dwie czynności, a skoro tak, to po co miałem myśleć, skoro mogłem nie myśleć - wartość bezwzględna ta sama!
I tak wpisałem się w trend narodowy, dokądś zmierzałem, ale nie zaprzątałem sobie głowy ani sensem obranego kierunku ani ceną jaką zapłacę za bezmyślne podążanie.
Z idącej bezmyślności wyrwała mnie miła dla oka obserwacja. Zawsze mówię, że jeżeli to nie ma być przynajmniej czternastak, to niech będzie szpicak. Jest w nich coś nieprzeciętnego, coś z pogranicza dziecka i młodzieńca.

 Tu jeszcze nie dowierzał ale obserwował - dwie czynności!

 Tu nie dowierzał ale jadł.

Uwierzył ale też zaczął myśleć!

 No i wymyślił! A to się nagłowił!!! :)))

 Odbiegł kilka kroków i ponownie z niedowierzaniem mnie obserwował. Najwyraźniej trafił mi się szpicak małej wiary :)

 Jego mama, czujna obserwatorka zajścia.

 Ostatecznie bez większego strachu odeszły prowadzone przez rozsądek, czyli doświadczenie matki.

Nie wiem doprawdy co było treścią zasadniczą, a co dygresją. Dodatkowo muszę Was poprosić o samodzielne wnioski i morały, bo gdy ja to zrobię, blog z przyrodniczego zamieni się w polityczny, a po ostatnich decyzjach ministra "Szyszkina" w Ministerstwie Degradacji Środowiska,  nie mam niczego miłego do powiedzenia, a postanowiłem tu nie przeklinać*. ;)

* a lubię ;)






18 komentarzy:

  1. Wybrany naród o umiejętności niemyślenia. Buahhaaaahhhhaaaa. Klasa frazy samej w sobie. Wpisuję do mojego słownika i koniec...tak, tak to Panie o... :) :) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aaa no bo co zrobisz jak nic nie zrobisz? :))))

      Usuń
    2. dziś w Polsce "naród wybrany" czytać i PiS-ać należy ze zrozumieniem ... odpowiednim zrozumieniem ;)

      Usuń
  2. Krzysiek jak tu nie klnąć gdy na naszych oczach rodzi się mega idiokracja ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no sam widzisz i weź tu Panie i napisz neutralną opowieść, kiedy palce nie chcą słuchać! ;)

      Usuń
  3. Myślenie boli i szkodzi. Niemyślenie nie boli i nie szkodzi. Myślenie i czynienie buduje. Niemyślenie podczas czynienia rujnuje. Czy jakoś tak. W sumie nie wiem, którą opcję wybrać. Może tę najmniej zajmującą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a wiesz Piotr, nie sądzę, żeby to mogła być kwestia naszych wyborów. Jesteśmy tacy lub inni. Tworzymy lub rujnujemy, myślimy lub nie. :) Gdyby mogło być inaczej, to oznaczałoby, że niemyślący mogą nagle zacząć myśleć. Szczerze wątpię, że to jest możliwe.

      Usuń
  4. Odbijajac od tematu myslenia i niemyslenia zapytam gdzie teraz bedą przebywać jelenie, byki? Zostaną w okolicy w ktorej przebywały podczas rykowiska czy przeniosą się w inne miejsca? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Część byków odbyła rykowisko w swoim rewirze, część byków "ciągnie" na rykowisko. Czasami z dość daleka. Jelenie po rykowisku nie trzymają się z łaniami. Tworzą tzw. stada kawalerskie. Stare byki stadne zaszyją się w niedostępnych ostojach. Spotkanie ich będzie trudne.

      Usuń
  5. A u mnie jeden wrócił i ryczy już drugą noc, chyba mu ktoś kobitki zbajerował. Łania na przedostatnim przeurocza.

    OdpowiedzUsuń
  6. Choć wybitnie nie mam podzielności uwagi, to jednak zawsze idę i myślę ;-).
    A model myślący pięknie zapozował w momencie myślenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Monia, dobrze Ci radzę - nie przyznawaj się :)

      Usuń
  7. Popatrz Leśny, nawet zwierz dziki potrafi z wielozadaniowością sobie poradzić:)) Fajnie skomentowałeś czyny młodziaka. A czy jemu jeszcze w tym sezonie wytrze się poroże? I chyba jednak tyka taka jakaś trochę krzywa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie sądzę, żeby on to regularnie wytarł. Scypuł obumrze i wyschnie, a potem pewnie całość odpadnie wraz tymi niewydarzonymi szpicami :)

      Usuń
  8. I model piękny i pięknie przedstawiony .... ja mogłam chociaż posłuchać w tym roku ale na zdjęcia bez szans ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haniu, co posłuchałaś to Twoje, a szansę na zdjęcia masz w dalszym ciągu i przez cały rok. :)

      Usuń
    2. a toć prawdę rzekłeś ... ;)

      Usuń