sobota, 13 maja 2017

Piękny kozioł cały w złocie!

Dla jednej obserwacji warto wstać o piątej, dla jednej!
Warto.
Bardzo.
Bo rano, to rano!

Ten piękny kozioł o naprawdę wysokich parostkach ustawił się jak umówiony!
Miałem wszystko, pełzające za nim światła w porannej rosie, towarzyszkę sarnę, piękną ekspozycję, unikalną barwę światła, nieprawdopodobny koloryt traw, ciemną ścianę zieleni z rozświetlonymi wiechami, no po prostu prezent!

 Do tego skubaniutki odwrócił głowę prezentując mocne odnogi.


Chwilę później mam kruka w wersji "czarne na ciemnym" czyli tak, jak od jakiegoś czasu marzyłem.
Gdyby nie konturowy obrys wymalowany porannym słońcem guzik by z tego wyszło. Nic więcej niż ciemna plama podmokłego gruntu :) Oczywiście wolałbym żeby leciał w moją stronę, ale jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma, jak powiadają mędrcy ;)

 "W lesię młode kosię kryło się"  :)

Poniżej kilka kadrów z nadbagiennego rejwachu.
 Siedzi tam w prawym górnym jakaś rybitwa, ale jaka ... nie wiem. Daleko!



 Wieczne larum! Tam gdzie są mewy i rybitwy nie zaznasz spokoju :)


 Ta mewa z materiałem na gniazdo ... co za poza :)


 Czarny patrol w trakcie pierzenia. Mądrze to natura wykombinowała różnicując pory wymiany poszczególnych partii piór. W życiu tego drapieżnika (jak i innych) szczególnie w przypadku lotek ma to ogromne znaczenie.


Taki fragment z życia "cypidrylka". Prawdopodobnie sikora. Głowy nie dam :)

14 komentarzy:

  1. Koziołek na złotej łące... Coś niesamowitego!

    OdpowiedzUsuń
  2. Kruk wspaniały! Ale ten kozioł z towarzyszką po prostu genialny :) Wspaniałe ujęcie - po prostu bajkowe :) Przyznaję się, zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eustachy87 dawno Cie tu nie było, cieszę się, że zaglądasz - dziękuję i pozdrawiam :)

      Usuń
    2. To że nie pisałem nie oznacza, że mnie nie było :) Zaglądam przynajmniej dwa razy dziennie :D to się stało uzależniające... I nie ukrywam, że motywuje do własnych wypadów. Dodatkowo ostatnio z wpisu na wpis coraz fajniejsze fotki, jest co podziwiać! Kiedyś przeprowadzę się na Warmię :) Pozdrawiam!

      Usuń
    3. Eustachy to genialnie! Ale mi poprawileś humor. Bardzo się cieszę, że zaglądasz regularnie. To bardzo dla mnie ważne, że mam wiernych Czytelników. Dzięki! Warmia czeka na Ciebie!

      Usuń
  3. I sikora i mewy to majstersztyk, a sarny piękne. Warto, warto!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Stare złoto to jednak jest świetny kolorek! Ale mewa - anielica wniebowstąpienna - wow. Wzruszają mnie takie ptasie anioły okrutnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. anielica wniebowstąpienna powiadasz ... no no no, coraz mi tu ciekawiej się w komentarzach czyni :)))

      Usuń