Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dąb. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dąb. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 13 marca 2014

Las jaki kocham ...


Tytuł nie jest do końca precyzyjny, ponieważ kocham każdy las i w każdej odsłonie.
Wszystkie jego oblicza wydają mi się interesujące. 
Dziś pokazuję wybrane kadry zimowego lasu z nadzieją na Waszą refleksję, że zima w lesie bywa zaskakująco interesująca. Przynajmniej potrafi taką być, barwną, dostojną i tajemniczą. Każdego roku ulegam przemijającemu czarowi zimowych chwil. Zimą, jak w żadnej innej porze roku, warunki i widoki zmieniają się zaskakująco szybko. Po mroźnym i suchym poranku, nadchodzi ciepły i mglisty dzień. Ziemia paruje, tworząc tajemniczo snujące się zimne opary. Następne wyjście do lasu i przyroda oferuje świeży opad śniegu. W nagrodę, za krótki, często zbyt ciemny dzień, otrzymuję łatwą do przeczytania książkę tropów. Jestem na bieżąco z tym, co wydarzyło się dzień, godzinę, czy kwadrans przed moim przyjściem. Każde zwalone drzewo otrzymuje dodatkowy majestat spotęgowany chłodem i wilgocią unoszącą się w powietrzu. Latem nie ma tych doznań. Wszystko wydaje się powierzchowne i oczywiste. Las żyje świergotem ptaków, nawoływaniami grzybiarzy i turystów. Być może z tego powodu uwielbiam tą chłodną, zimową samotność w lesie ... uwielbiam ją szczerze. Każde spotkanie z dzięciołem czarnym, myszołowem czy czaplą, która została na zimę ma inny wymiar. Kowalik czy pełzacz leśny okazują się perełkami zimy. Takie spotkania mają wymiar kolekcjonerski. Są prawdziwym prezentem w surowym, powściągliwym otoczeniu. Zapraszam do kilku sekwencji z "moich zimowych lasów".